Strona główna Tagi Bartłomiej Wilk

Tag: Bartłomiej Wilk

Za tydzień w Jasielskim Domu Kultury otwieram wystawę, która dojrzewała latami. To nie jest projekt zaplanowany od początku do końca, ale zapis drogi – miejsc, ludzi i momentów, które na chwilę pozwoliły się zatrzymać w kadrze. Nie będzie tu wielkich deklaracji ani gotowych odpowiedzi. Będzie przestrzeń. Jeśli chcesz zobaczyć, co z niej wynika – przyjdź.
Są zdjęcia, które powstają jak decyzja - szybko, pewnie, z jasnym planem. I są takie, które powstają jak odruch. Bez deklaracji. Bez scenariusza. Czasem...
Podróż samochodowa na Słowację poza przewodnikiem: Spiaci mních, Bradlové pásmo, Kamenná baba, cerkiew w Bajerovcach i głos z głośników w Dubovicy. Wiatr, cisza i muzyka ludowa zamiast pocztówek. Powrót przez Muszynę-Folwark z niedosytem, który zostaje na długo.
Kolorowa sukienka od Trina Turk i spontaniczna decyzja Joli stworzyły wyjątkową sesję w centrum Rzeszowa. Zobacz efekt spotkania kalifornijskiego stylu z miejską codziennością.
Rodzinna sesja fotograficzna w Winnicy Vanellus (Jasło) – miękkie światło, zapach winorośli, śmiech dzieci i ciepło letniego popołudnia. Fotografia dziecięca i lifestyle w sercu Podkarpacia, w otoczeniu natury, z wyjątkową Panią Basią i... labradorem Marshallem – nowym towarzyszem fotografa. Zanurz się w klimat sesji plenerowej, gdzie każda chwila pachnie winem, trawą i radością.
Międzynarodowy Festiwal Sportu 2025 w Jaśle — pierwszy dzień meczowy za nami. To nie była tylko siatkówka. To były emocje, przyjaźnie, wymiany spojrzeń i wspólne śmiechy w pięciu językach. Wrzucam pierwszą porcję zdjęć i słów — jeszcze nie wszystko, ale już wystarczająco, żeby poczuć ten klimat. Reszta się robi.
Album fotograficzny Jasło – zdjęcia z przeszłości i współczesności autorstwa Bartłomieja Wilka
Drugie wydanie albumu „Jasło dawne – zniszczone – odbudowane – współczesne” to emocjonalna podróż przez historię miasta, pamięć i tożsamość lokalną. Poznaj kulisy pracy redaktora.
Beskid Niski – wspomnienia, dzikość i przyszłość regionu. Osobista podróż – Radocyna, Ciechania, świątki i zanikająca dzikość. Czy Beskid podzieli los Bieszczadów?