Strona główna Tagi Dostępność cyfrowa

Tag: dostępność cyfrowa

Najgorszy moment na odkrycie błędu to kilka godzin po publikacji, kiedy link już poszedł w newsletterze, mieszkaniec pobrał nieaktualny formularz, a ktoś zgłasza, że PDF jest skanem bez tekstu. Poprawka po fakcie bywa.
Użytkownik nie wchodzi na stronę instytucji po to, żeby podziwiać konstrukcję komunikatu. Chce wiedzieć, czy sprawa go dotyczy, co ma zrobić, do kiedy, gdzie i z jakim dokumentem. Jeżeli musi czytać trzy razy ten sam.
Dobrze zbudowana strona nie obroni się sama, jeżeli każdego dnia trafiają na nią nieopisane pliki, zdjęcia bez sensownej alternatywy tekstowej, linki nazwane „tutaj” i tabele wstawione tylko po to, żeby wyrównać tekst.
Pilny komunikat rządzi się inną logiką niż zwykła aktualność. Ktoś dzwoni z informacją, że obiekt trzeba zamknąć, woda jest czasowo niedostępna, wejście do budynku działa od innej strony albo zmienia się organizacja.
BIP nie jest drugim miejscem na te same aktualności. To osobny kanał publikacji informacji publicznej, w którym większe znaczenie mają kategoria, opis dokumentu, metadane, historia zmian i ślad decyzji. Dlatego.
Po kilku latach działania serwisu biblioteka mediów potrafi wyglądać jak archiwum bez spisu. Są w niej formularze, regulaminy, uchwały, skany, grafiki wydarzeń, stare harmonogramy i pliki dodane przy okazji projektów.
Materiał od partnera często przychodzi z dopiskiem „gotowe do publikacji”. W załączniku jest plakat, regulamin, opis wydarzenia, logo organizatora i prośba, żeby informacja pojawiła się na stronie jeszcze dziś. Dla.
Lista kontrolna ma pomóc w ostatnich minutach przed publikacją, kiedy łatwo przeoczyć najprostsze rzeczy: nieopisany plik, link bez kontekstu, datę ukrytą tylko w załączniku albo plakat, który zawiera ważną informację.
Najtrudniejsze problemy redakcyjne rzadko wynikają z tego, że nikt nie pracuje nad treścią. Częściej wynikają z tego, że pracuje nad nią kilka osób, ale każda zakłada coś innego. Autor uważa, że redaktor sprawdzi PDF.